Kulturalne czwartki

Bywa, że historia w nieoczekiwany sposób zatacza koło. W pierwszych tygodniach mojej pracy w kieleckim oratorium, a było to ponad 20 lat temu, urodził nam się pomysł czwartkowych spotkań z kulturą. Planowaliśmy naprzemiennie koncerty, spotkania z ciekawymi osobami, dzielenie się poezją, literaturą itd. Po pierwszej euforii musieliśmy jednak zmienić formułę i wieczory z kulturą odbywały się tylko raz w miesiącu. W tamtym czasie ilość organizowanych codziennie popołudniowych zajęć zupełnie uniemożliwiała spotkania w każdy czwartek. Po paru latach tamten pierwotny zamysł przerodził się w cykl spotkań zatytułowanych Kto szuka, ten żyje, który na początku był elementem rocznego projektu, ale ostatecznie przerodził się w comiesięczne akcje odbywające się w kieleckim oratorium aż do dziś.

mądrymi obiadami. Spotkania te organizował król Stanisław August Poniatowski, choć ich inicjatorem był książę Adam Jerzy Czartoryski, notabene dziadek Augusta Czartoryskiego, późniejszego salezjanina i błogosławionego. Obiady czwartkowe na wzór paryskich salonów literackich były spotkaniami polskich intelektualistów.

Tango Sławomira Mrożka przygotowanego przez oratoryjną młodzież pod egidą młodych reżyserów: Dariusza Lichańskiego oraz Stanisława Juszczyka. Wszystkie elementy przedstawienia: reżyseria, gra aktorska, scenografia i muzyka wzbudziły szczery zachwyt publiczności, ale nie jest to miejsce, by wystawiać sztuce recenzję, raczej aby zaprosić do obejrzenia kolejnych spektakli. O szczegółach informuje nowa, piękna strona oratorium pod adresem: oratorium1915sdb.org.pl.

czwartku, bo być może jest w tym jakiś ukryty sens. Z jednej strony jest to kolejny dzień po trzech, a właściwie po czterech dniach pracy czy nauki, bo pozostaje tylko piątek, więc o wiele łatwiej powiedzieć sobie: dam radę ze wszystkim, zdążę, mam na to czas. Z drugiej strony, zostawiając piątkowi choć trochę pokutny charakter, a na sobotnie wieczory i niedziele rezerwując bardzo świąteczne lub wielkie wydarzenia, czwartek pozostaje zwyczajnym dniem, ze zwyczajną,  jakby codzienną, kulturą.

[Foto: Martyna Łysoń. Grafika: Dariusz Lichański]

Autor: Dariusz Bartocha

Podziel się

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *