Pamiętam o Was
Sie24

Pamiętam o Was

Będąc na dłużej poza domem zaczynam myśleć inaczej, choćby tak jak na Valdocco czy mocując się z nieosamotnioną bliskością. Myśli nie koncentrują się tym jednym dziele w którym pracuje; na osobach, które są blisko; na zadaniach, nawet tych długofalowych, ale otwiera się we mnie przestrzeń myślenia – szerszego, bardziej uniwersalnego. Czasami kierunek myślenia zależy od tematu, który mnie zajmuje. Inaczej inspirują, konferencje,...

Read More
Naprawiacz
Lip26

Naprawiacz

19 sierpnia jadąc samochodem słuchałem audycji w radiowej Trójce. Reportaż opowiadał starszym mężczyźnie, szewcu, który nosił się z zamiarem zamknięcia warsztatu, ale po reklamie jego warsztatu publikowanej przez jego sąsiadkę na Facebooku okazało się, że wielu ludzi potrzebuje naprawić swoje ulubione buty. Potem posypały się telefony o różnego rodzaju rzemieślnikach naprawiających różne rzeczy. Przywołano zegarmistrza, kaletnika,...

Read More
Belgijski, belgijka – historia prawdziwa
Cze08

Belgijski, belgijka – historia prawdziwa

Taniec belgijski lub tzw. belgijka – skąd się wziął ten taniec? Niektórzy w Internecie piszą, że 3 lata temu wprowadzili go do repertuaru wesel inni, że to jest popularny taniec oazowy o czym napisano np. w wikipedii tu, albo tu. Zwykle w takich sytuacjach trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć jaką drogą docierają do nas pewne zjawiska, jednak mam odwagę napisać, że wiem skąd się wziął taniec belgijski w Polsce. W sierpniu 2001 roku...

Read More
August Hlond – radość
Maj22

August Hlond – radość

Po kilku latach od rozpoczęcia procesu w 1992 roku, dziś 22 maja 2018 roku Agenzia Info Salesiana (ANS), przekazała wiadomość o przyjęciu na audiencji 19 maja przez papieża Franciszek kardynała Angelo Amato, salezjanina, prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. W czasie audiencji Ojciec Święty upoważnił Kongregację ogłoszenia dekretu dotyczącego heroiczności cnót Sługi Bożego kard. Augusta Józefa Hlonda, salezjanina, Prymasa...

Read More
Drzewa
Mar31

Drzewa

Fascynują mnie drzewa, sam nie wiem czemu. Może dlatego, że są bardziej długowieczne niż kwiaty? Może dlatego, że były gościnne i w dzieciństwie były „światem” dla wielu wydarzeń? Może dlatego, że dają pokój i stawały się „powiernikiem i słuchaczem” tych najtrudniejszych dla mnie chwil? Może dlatego, ze bywały ochroną w zbyt słoneczne i deszczowe dni? Może dlatego, że po prostu są piękne w swojej różnorodności,...

Read More